“Naucz asertywności” – łatwo powiedzieć!

Myślę sobie, że nauczyć kogoś bycia asertywnym to nie lada wyzwanie.

W teorii, owszem, podajesz definicję asertywności, a następnie wskazujesz jakie zachowania można zaliczyć jako uległe, jakie za agresywne, manipulujące, a jakie za asertywne.

Ale trudniej jest uruchomić w uczestnikach emocje, postawy, zachowania, które staną się podstawą do refleksji w tym obszarze.

Właśźnie z takiej potrzeby zaprojektowaliśmy grę Małpi Dzień

Z uśmiechem stwierdzam, że opracowaliśmy ją w duchu duchu eksperymentu psychologicznego. Wyjaśnię Ci, co mam na myśli.

Gracze mierzą się z pozornie prostą sytuacją – wcielają się w pracowników zoo. Każdy z nich musi przekazać komuś swoje zadania (każde z pięciu zadań jest opisane na karcie, wraz z czasem realizacji) tak, by móc wyjść wcześniej z pracy.

Każdym kierują inne pobudki. Ktoś musi wyjść, bo ma ważne spotkanie. Ktoś odwiedzić znajomego, a ktoś inny zawieźć bliską osobę do lekarza itp.

Motywacje są różne, różny też jest poziom ich istotności. Jak się pewnie domyślasz, tym elementem uruchamiamy graczy i pobudzamy różne wartośi, które “noszą w sobie”.

Gra ma swoją specyficzną dynamikę

Na początku uczestnicy ruszają otwarcie do rozmów. Zaobserwowaliśmy następujące strategie zachowania:

Przekonywanie i negocjowanie

Uczestnicy starają się przekonać innych, że warto przyjąć od nich dane zadanie. Podkreślają jego atrakcyjność, starając się przy tym zachować dobre relacje z rozmówcą. Zdarza się, że uczestnicy wymieniają swoje zadania na – według nich – atrakcyjniejsze, ale z taką samą liczbą godzin, co nie prowadzi do zwycięstwa w grze.

Jednak z biegiem rozgrywki, gdy negocjacje i przekonywanie przynoszą znikomy skutek, u niektórych uczestników może pojawić się poczucie bezradności, a nawet pewnej frustracji.

I w tym momencie gra staję się jak dobry eksperyment psychologiczny

Jako osoba prowadząca musisz wytrzymać tę chwilową trudność, może nawet zmobilizować nieco uczestników do kontynuowania starań. Dzięki temu pojawi się przestrzeń dla innych, często bardziej złożonym zachowań, takich jak: 

Manipulowanie i wywieranie presji

Warunki stwarzane przez grę oraz rywalizacja zwiększają możliwość pojawienia się zachowań manipulacyjnych. Gracze najczęściej nakłaniają do przyjęcia zadań w sposób nachalny, nie interesując się przy tym sytuacją ani potrzebami drugiej strony. Mogą pojawić się także wyrazistsze formy, jak np. wywieranie presji – „weź to zadanie ode mnie! I tak masz już nadgodziny”. Zdarzają się także przypadki wykorzystywania czyjejś nieuwagi w celu korzystniejszej wymiany zdań.

Wyrażanie prośby

Zaskakujące jest, że stosunkowo najrzadziej gracze są skłonni prosić, by ktoś inny przyjął od nich zadanie (bez propozycji wymiany).

Zdarzyło mi się, że podczas jednej z rozgrywek uczestniczka “pękła” i zaczęła przyjmować zadania innych osób. Zapytana później o powód stwierdziła, że nie mogła odmówić, gdy prośba była poparta mocnymi argumentami. Zgadzała się, gdy za prośbą stały ważniejsze powody niż ten, dla którego ona potrzebowała wyjść wcześniej z pracy. 

W tym właśnie przypadku nasza dyskusja oraz wnioski z rozgrywki poszły w kierunku tego czy asertywność to zawsze mówienie “nie”, kiedy zgoda będzie oznaczała asertywne zachowanie i jak do tego wszystkiego mają się wartości czy przeżywane emocje.

Kto wygrywa w grze?

I tu może Cię zaskoczę! Nie zawsze jest to osoba, która zachowała się w sposób asertywny. Należy to uczestnikom jasno powiedzieć podczas omówienia, jednocześnie pamietając, że siłą tej gry są właśnie te zróżnicowane emocje, postawy i zachowania, które później możemy zakwalifikować jako uległe, agresywne lub asertywne. Zresztą – w życiu jest podobnie – nie zawsze “wygrywamy”, gdy zachowujemy sie asertywnie. Czasem nie uda nam sie czegoś osiągnąć, jednak pozostaniemy w zgodzie ze swoimi przekonaniami, wartościami, czy emocjami.

Jak widzisz, dzięki tej grze Twoja rozmowa o asertywności nie będzie suchą teorią, ale konkretną dyskusją zmierzającą do praktycznych wniosków.

Jeśli zechcesz wykorzystać tę grę, to:

  • Wiedz, że jest ona dla trenerów, którzy chcą pójść z grupą nieco dalej niż tylko “omówienie tematu asertywności”. Dla tych, którzy gotowi są użyć gry przede wszystkim po to, by dać uczestnikom doświadczenie, które zaowocuje podczas omówienia.
  • Unikaj stosowania jej w grupach skonfliktowanych i silnie rywalizujących. Małpi dzień świetnie sprawdzi się wśród osób otwartych i darzących się wzajemnie zaufaniem.
  • Stosuj ją w większych grupach – 8 – 14 osób. Dzięki temu zyskasz większą dynamikę i różnorodność zachowań.

Jeśli zatem szukasz inspirującego narzędzia do nauki asertwności i zwiększania samoświadomości w obszarze komunikacji, to sprawdź opis tej gry.

Podobał Ci się ten wpis? Podziel się!

ww-1.jpg
Wiktor Wołoszko
Psycholog biznesu i trener. Absolwent studiów podyplomowych z zarządzania personelem na SWPS i Szkoły Coachów we Wszechnicy UJ. od 2005 roku szkoli i doradza w obszarach związanych ze sprzedażą i obsługą klienta, prezentacjami biznesowymi oraz budowaniem zespołów. Korzysta przy tym z różnych narzędzi rozwojowych – głównie z gier szkoleniowych i symulacyjnych.

Może zainteresuje Cię również

A może zostawić, to wszystko i… wyjść z uczestnikami na dwór*? Uwolnić się od krępujących stołów, syczącej klimy i twardych krzeseł! Wizja pracy z uczestnikami w plenerze jest kusząca. Sprawdź zatem “za” i “przeciw”. Na...
Artura Scisłowskiego poznałem jakieś 7 lat temu, na zloTTTcie trenerskim. Pamiętam jak z zaaferowaniem szukał spokojnego kąta, by zrobić na koszulce prasowankę ze swoim logo Team Work Card Games Odebrałem go wtedy jako osobę bardzo...
Wyobraź sobie sytuację – masz świetną grę szkoleniową. Wiesz, że dzięki niej uczestnicy doświadczą czegoś ważnego, nowego, zobaczą coś z innej perspektywy… W oparciu o to doświadczenie chcesz z nimi wypracować wartościowe wnioski rozwojowe. Jest...
Scroll to Top